• Wpisów:69
  • Średnio co: 38 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 11:16
  • Licznik odwiedzin:10 224 / 2697 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Facet w pracy, Córa w przedszkolu- nie usmiechało mi się siedzieć samej w domu.
Co kobieta robi w takich sytuacjach? Oczywiście pędzi na zakupy.
PO dzisiejszym szopingu jestem zadowolona jak nigdy. W C&A udało mi się dorwać 2 pary spodni "letnio-piżamowych" za ceny śmiesznie niskie w porównaniu z innymi sieciówkami, bo za 2 pary 78 zł wyszło, gdzie w innych sklepach spodniaki takie zaczynają się od 99 zyli. Do tego śliczny t-shirt w New Yorkerze, khaki z takimi jakby wyjętymi nitkami-supełkami, nie wiem jak to się nazywa. Często można w sklepach znaleźć np szarą bluzkę z kolorowymi kropeczkami.
Dopełnieniem całości była BubbleTea, zielona herbatka jaśminowa z kiwi i miksem kulek-pyyyycha.
A wychodząc z galerii, wpadłam jeszcze do Mohito i kupiłam cudo, na które czaiłam się od jakiegoś czasu. A że przecenione chyba z 49 na 19 to ja jestem na tak
Gruby łańcuch, który na szyi wygląda naprawdę zgrabnie i nawet nie zalatuje festynowo-odpustowo.
A teraz siedzę z foliówką na łepetynie, bo laminowania mi się zachciało, a że Dziecię me zrobiło sobie własnie drzemkę, pies też odpoczywa, to mogłam sobie podziałać.
Mam nadzieję, że efekty laminowania chociaż małe, a będą
Pozdrawiam, Myszonek
 

 
no i znalazłam. Poszukiwania sandałów zakończone. Obeszłam wszystkie możliwe sklepy obuwnicze, sieciówki, osiedlowe sklepiki...i nic.
Naprawdę nigdy nie było takiej posuchy jak teraz. Dodatkowo moje stopy są dość szerokie (flinstony ), więc oprócz wyglądu musiałam buciki odpowiednio dopasować. Przede wszystkim sandałki miały posiadać pasek między palcami a także miały być wyposażone w płaską podeszwę.
Przymierzyłam tyle par, że szkoda gadać. Znalazłam kilka typów, jednak to nie było to. Nie wiem jak Wy, ale jeśli coś mi się naprawdę spodoba, to myślę o tym tak intensywnie, że nie mogę skupić swojej uwagi już na żadnym modelu. I tak właśnie się stało, kiedy zrezygnowana weszłam do Tally Weijl. Nie lubię tego sklepu, zawsze wydawało mi się, że na wieszakach wiszą same szmaty, do tego kiczowate. Niechętnie wodziłam wzrokiem po półkach i zobaczyłam je:


Wtedy przepadłam. Przeszłam jeszcze kilka sklepów, poszukując czegoś innego. Bo przecież nie chciałam takich "biżuteryjnych" butów. Na co dzień noszę raczej proste fasony.
I co się okazało? A to, że kobieta zmienną jest. Pobiegłam do sklepu jak na skrzydłach i mam te cudeńka.






Testuję intensywnie, gdyż z natury jestem włóczykijem. Spisują się super (oby tak dalej), przetrwały bieg w deszczu, całodzienne wędrówki i rodzinne spotkania. Nie oznacza to jednak, że przekonałam się do ubrań z Tally. Perła w popiele mi się trafiła
Pozdrawiam, Myszonek
P.S. Może jestem jakaś powalona- sandałki kojarzą mi się ze staroegipskim przepychem. Coś w tym jest?
P.S.2 Niebawem skrobnę coś na temat pielęgnacji twarzy i zmiany, która przyniosła zaskakujące efekty...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Pierwszy w tym roku kompot z rabarbaru.
A Córa zajada rabarbar z cukrem i rozprawia nad tą cudowną roślinką. Same ochy i achy.
Czuć lato w powietrzu.
  • awatar PrincessAurora: uwielbiam rabarbar
  • awatar Borusiowa: Też zajadam rabarbar z cukrem. Tydzień temu zrobiłam też ciasto i kompot także rabarbar na bogato :-)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Pinger leci sobie ze wszystkimi w kulki...
 

 
Ostatnio czułam się dosyć ociężale, więc wspólnie z Moim postanowiliśmy zmienić nasze nawyki żywieniowe.
I tak dziś było:
Spaghetti razowe z sosem(odtłuszczone mięso mielone, pomidory z puchy, pieczary etc)
a wczoraj:
Łosoś smażony bez tłuszczu(dla chrupiącej skórki) i zupa zbożowa
Lekkie śniadania i kolacje, do tego posiłek nie przekracza 250 g.
Powiem Wam, że czuję się o niebo lepiej.

Przechodząc dalej, chciałabym pokazać Wam mój makijażowy zwyklak, jednakże mało co widać (niestety, zdjęcia robione telefonem). Widać na nim tylko części mojej twarzy, z racji, że chciałabym mimo wszystko pozostać anonimowa, bo internet a raczej niektórzy internauci to zło w czystej postaci.Jeszcze ktoś mi potem moją facjatę przerobi w fotoszopie, doklei do jakiegoś Strażnika z Teksasu, albo gdzie indziej..No mniejsza o to, wrzucam co mam ( w jakości kalkulatora)





Domyślam się, że nie widać, ale na ustach mam Essence nr 59, funky funky. Leżała sobie tak w Hebe. Nikt jej nie chciał a kolor kosmiczny. Cena też bo 3.99 więc capnęłąm. I ją uwielbiam. Wyglądam w niej jak topielica, aczkolwiek nawet mi się to podoba. I fajnie nawilża.


Odkryłam ostatnio pyszna herbatkę w Biedrze
Vitalsss Więcej energii. Naprawdę polecam, jest pyyyszna
Pozdrawiam, Myszonek.



P.S. Pinger nie chce ze mną współpracować. Najpierw zdjęcia wstawione zostały do góry nogami, a teraz zmieniły swoje pozycje docelowe. No cóż, bywa
  • awatar Szpunka: Dłuuugie rzęsy :)
  • awatar urodowapasjonatka: jakie długie rzęsy ;)
  • awatar Bayorka: mozliwe ze dla rodzicow bo obok jest zwykly plac zabaw dla maluszkow;d ale z tego co widze to rodzice albo siedza na laweczkach i plotkuja albo przy dzieciach stoja i nikogo doroslego nie widzialam na tych przyrządach;d czesciej dzieci;d
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Ma któraś z Was jakiś sposób na nadmiar agresji?
Wkurza mnie dosłownie wszystko. Jestem przez to też wkurzona na samą siebie i spirala się nakręca. Czuję się z tym beznadziejnie, bo naprawdę chciałabym być podporą dla mojej Córy i MeżczyznyMojegoŻycia. A wkurzam się o byle co. Brudny talerz na stole, plastelina w dywanie, czy ubranie rzucone na fotel. Wszystko potrafi wyprowadzić mnie z równowagi. Nawet czasem i moją Amisię zrugam, bo np. coś pogryzie, albo podeżre trociny chomikowi. A tak nawiasem, to moja kochana psina. Podżeracz wszystkiego. Naprawdę! Mojemu M. spadła na podłogę papryczka jalapeno-zeżarła i jeszcze się oblizała. A ostatnio wchłonęła kostkę do wc. I nic jej nie jest. Terminator...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Właśnie...kiedy ostatnio miałam energię do działania? Chyba przed tą że tak powiem zadługotrwającąśniegiemsypiącą zimą. Potrzebuję ruchu, dużo ruchu. Czuję, że od środka rozpiera mnie wszechogarniające zmęczenie, nie mogę wstać z łóżka. Przytyłam kilka kilo. Jak mam się zmotywować?
Świeżo po narodzinach mojej Córy ważyłam piękne 55 kg. A teraz? Prawie 10 kg więcej! NIe lubię tego. No może jedyny plus, że część poszło w cycki .
Zmiana miejsca zamieszkania też zrobiła swoje. Mieszkając na wsi wszędzie popylało się rowerkiem a teraz wsiadam do autobusu czy tramwaju i jadę, bo nie ma czasu na nic. Jedyna forma aktywności fizycznej, to spacery z Młodą do przedszkola, i codzienne pokonywanie drogi na trzecie piętro.
Chciałabym zmienić dietę na warzywno-rybną. Ale...własnie jest ale. Jestem babą, która uwielbia słodycze wszelakiej maści i to chyba największy problem.
Chciałabym wyglądać tak:
A mój brzuch wygląda mniej więcej tak:


W ogóle wkurza mnie to, że jestem na pingerku "bierna". Tylko Was czytam, bo moje życie wydaje mi sia tak nudne, że nie warto o nim pisać...
OK...przestaję już zrzędzić.
Pozdrawiam, Myszonek
  • awatar snatch: ja słodycze i wszelkie batoniki zamieniłam na domowe ciasta które piekę. Jeśli już mam coś słodkiego jeść to wolę wiedzieć co jest w środku :) no i na necie znajdziesz dużo przepisów na słodkie zdrowe przekąski które ze smakiem zjesz Ty i pociecha :)
  • awatar Pippa ;): samozaparcie...takie trudne słowo.. ;) ehhh ciężko dupe z kanapy ruszyć.. ;) >:d
  • awatar Słodka idiotka. ; *: super zdj
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Kurcze...wiadomo, że kobiety uwielbiają ubrania-rozumiem. Sama lubię być dobrze ubrana. Nie mam jednak ochoty zaatakować sztyletem (bądź innym ostrym narzędziem) kogoś, kto ma kiepski gust, bądź nie stać go na fajny ciuszek. Litości! Próżność nad próżności...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Hej Dziewczyny!
Stosunkowo niedawno zakupiłam podkład marki Ingrid- Mineral Silk&Lift 16 h.
Nie pokładałam w nim dużych nadziei, zakupiłam przypadkiem. Kupowałam Pierre Rene Skin Balance, i u tego samego allegrowicza był sprawca całego zamieszania. Dałam za niego niecałe 6 złotych. Po jakimś czasie postanowiłam wypróbować... i wiecie co? To jest jeden z najlepszych podkładów jaki miałam!
Zdeklasował Rimmel Lasting Finish, nie mówiąc już o wyżej wspomnianym Pierre Rene .
A więc tak:
PLUSY:
-nawilża (super nawilżenie!)
-kryje i to naprawdę widocznie
-jest taki kremowy, milasty (jedwabisty)
-cenaaa!
-kolorek 30 beż idealny!
-nie spływa nawet w upały
-nie waży się
-z pudrem jadwigi naprawdę się trzyma, w niezłym macie
- cały dzień na buzi
-wygodna tubka (ja wolę te w tubce)
-nie wylewa się (konsystencja fajna)
-naprawdę wygładza
-bezzapachowy
-nie uczula ( a buzię mam delikatną)
-nie zapycha (nic a nic)
MINUSY:
-brak bez dwóch zdań!
Jeżeli macie zbędne 6-7 zł, to lećcie do drogerii. Podkład (fluid) naprawdę wart uwagi
Polecam, Myszonek




Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Co sądzicie? Oddać? Zostawić?
Chodzi o tą w kropeczki
 

 
Czaję się na to cudo...

Nie sądziłam, że zakupy "domowe" mogą być bardziej ekscytujące, niż te ubraniowe.
Już niedługo u mnie w mieszkaniu pojawi się owy grilluś

P.S. Zachwyciły mnie te pojemniczki na sosy (jest ich 8!)
A do tego ta machina ma jeszcze nakładkę na naleśniki.Patrzcie:

  • awatar Persephone: Raclette! Mam ten sam! W sam raz na imprezy, na patelenkach ludzie sobie rozpuszczają ser z ziemniakami, na płycie kamiennej fajnie się grilluje cukinię i krewetki. To w ogóle fajny pomysł, bo każdy sobie rzuca na ruszt to, co chce :) Tylko się nie zdziw, że ten kamień się dość ciężko myje i trochę się czasem odbarwia.
  • awatar Królewna Jęczybuła: ojj przydałoby mi się takie coś ;)
  • awatar Arlise: O jej juz widze jakby to ułatwiało gotowanie :D MmmMm
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Właśnie popijam Lecha Shandy (pycha! i myślę, z czym zestawić swoją maxi dress z Vero Mody. Za zawrotną cenę 19.90. Uwielbiam ten sklep! 9Właśnie teraz jest promocja, koszulki basic (długi rękaw, krótki i topy) za 10 zł! Więc zaopatrzyłam się w dwa piękne kolorki krótkorękawków a do tego piękne i mega wygodne lniane szorty. Za wszystko zapłaciłam, uwaga...niecałe 7 dych. Teraz czaję się na jakąś torebkę albo dobrze skrojoną marynarę (w cenie, która nie pozbawi mnie jedzenia do końca miesiąca). Macie jakieś typy?
 

 
Jeszcze tylko jeden esej do napisania i koniec sesji. Pomimo, że teoretycznie nawet się nie zaczęła.Oj jak się cieszę
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Moje prace zaliczeniowe leżą i kwiczą, bo "pinger ciekawszy". Jak zwykle, uwielbiam
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Kolos-zabójca zdany na 4. Koło + egzamin z Teorii Organizacji i Zarządzania na 5. Chyba jestem w czepku urodzona
Nie sądziłam, że na studiach będę się tak obijała, jednak mój mózg jak gąbka chwyta wszystko z ćwiczeń i wykładów. Sama jestem w szoku.
A jak sesje u Was?
 

 
Ostatnio chodzę nieźle zestresowana. Nic dziwnego...
Sesja, wizyta Małej u dentysty, i przeprowadzka za pasem. A tak lubię mieć wszystko poukładane.
Zna ktoś sposób na sesyjny brak motywacji?
 

 
Nie wytrzymałam i uskuteczniłam zakupy na allegro. Ingrid MIneral Silk&Lift, oraz Pierre Rene Skin Balance już niedługo będą w moich łapkach(były u tego samego sprzedawcy i obydwa mają niezłe noty na wizażu) . Mam nadzieję, że dobrze dobrałam kolorki
 

 
W toruńskiej naturze jest nowa szafa- bo Bell weszło Pierre Rene. I teraz dylematierre Rene Skin balance, czy Bell Perfect Skin?

VS

Potrzebuje takiego który nie wysusza buźki. Pomóżcie
P.S. A może znacie jakiś fajny, nawilżający podkład, który długo się trzyma i nieźle kryje? Teraz moim faworytem jest Rimmel Lasting Finish, niestety na lato troszkę ciężkawy;/
  • awatar caffe-latte01: Tych w ogóle nie znam. Ale może Rimmel Wake Me Up ? Albo coś z Revlonu ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Może tym razem szczęście dopisze. Co za cudeńka w tym rozdaniu
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Zamówiłam ostatnio taki żel pod oczy. Używała któraś z Was? Kupiłam go w ciemno, na wizażu na razie pusto na temat tego kosmetyku.
Opis ze strony Oriflame'u:
Chłodząca formuła żelu została stworzona w celu nawilżenia i nadania miękkości delikatnej skórze wokół oczu. Zawiera wyciąg z bratka i witaminę E.
i zdjęcie:
 

 
Cześć Dziewczyny
Jak w tytule,przyznaje się bez bicia, tusz do rzęs jest zdecydowanie moim ulubionym kosmetykiem.
A to moja skromna (uszczuplona przez ostatnie porządki) kolekcja.
Od lewej :
*Maybelline Pulse Perfection. Nie polubiliśmy się;/
*Eveline Volume Celebrities- Tu jeszcze dobrze się nie poznałyśmy. Na razie szału nie ma
*Oriflame,Wonder Lash Intense Mascara- Kocham miłością wieczną. Robi z rzęsami cuda i cudziki
*Oriflame Wonder Lash Eye Enhancer, kolor Pearly Green, czyli dla brązowookich- Tu się spodziewałam cudów,no i się zawiodłam trochę. Kolor delikatny. Co prawda działa jak inne "wondery", tyle, że przez tą barwę nic nie widać na oczkach
*Eveline Volumix Fiberlast- Na początku było kiepsko, a teraz...bajka! Jeszcze nigdy nie miałam takich rzęsisk. Aż łaskoczą po brwiach
*Oriflame Wonder Lash(zwykły)- tu nie ma co gadać, używam od kilku lat, niezmiennie siedzi w mojej kosmetyczce
*Oriflame Endless- Lubimy się nawet. Nieźle wydłuża, lekko pogrubia
*Essence Multi Action- Na początku zachwyt, po 2 tygodniach zaczął się kruszyć na rzęsach. Ale i tak go lubię. Czasem po Endless poprawiam nim końcówki
*Wibo Volume Extreme Lashes- Spodziewałam się wiele po recenzjach na wizażu. Fajnie maluje, ale jest taki...tępy. Szału nie ma, ale jak mam czasem dzień i chęci, to fajnie sobie radzi
*Diorshow Extase- ALbo trafiłam na podróbę próbki, albo on naprawdę jest taki kiepski. Kiepska szczota i skleja tak, że mam trzy rzęsy na krzyż.
A Wy jakie tusze lubicie, cenicie, polecacie? Jakim byście postawiły ołtarzyk?
Pozdrawiam, Myszonek


P.S. Sorki za podwójną fotkę. Nie potrafię usunąć tej drugiej. Pinger chyba za mną nie przepada
  • awatar there is something in the water: hoho duza kolekcja ;) mysle, ze jak dla mnie najlepszy jest lancome hypnose, mialam jego probke w zestawie i jestem pod wrazeniem, choc zadnych innych z tej najwyzszej polki nie probowalam, wiec moze sa jakies lepsze
  • awatar caffe-latte01: A ja np bardzo się lubiłam z moim Maybelline Pulse Perfection, początkowo był irytujący ale dałam mu drugą szansę i mnie nie zawiódł, niestety się skończył :/
  • awatar Goś: ja w sprawie kosmetyków jestem minimalistką: jeden tusz, jeden puder itd. ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›