• Wpisów: 69
  • Średnio co: 37 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 11:16
  • Licznik odwiedzin: 10 031 / 2639 dni
 
myszonek
 
Właśnie patrzę na moją Gwiazdę, która zasnęła na kanapie. Wygląda jak aniołek :)
Jednakże kiedy tylko otworzy oczy to otwiera i buzię.A jak otwiera buzię, to nie zamyka jej wcale, głosząc życiowe mądrości i przemyślenia.
Miejsce się nie liczy: dom, ulica, autobus, sklep...no właśnie sklep!
Z moją Mychą robimy sobie zakupy w H&M. Zadowolone podążamy do kasy, za nami staje ojciec z synem. Młoda mierzy towarzystwo i nagle (z diabelskim błyskiem w oku) radośnie wykrzykuje: No, chłopaki, w górę siusiaki!
...Chłopaki się zawstydzili, ja jeszcze bardziej. Zapłaciłyśmy, uciekłyśmy.
Kiedy już weszłyśmy do maszyny miejskiej komunikacji, z bananem na ustach, ucieszyłam się, że z zawstydzaniem przez Dziecię moje koniec.

jednak...
w autobusie pojawił się ktoś, kto zwrócił uwagę mojej Córy.
Mianowicie pewien długowłosy Pan z bujnym zarostem. Mała nie myśląc wiele szarpie moją rękę i zaczyna niedyskretny monolog:
N-Mamo! Spójrz szybko!
Ja:Tak Córeczko?
N: Z przodu siedzi Conchita Wurst!

Współpasażerom spostrzeżenie chyba się spodobało. Długowłosemu Panu raczej nie...

Oj trudno było wytłumaczyć Małej, że się pomyliła :D. Uparcie wysuwała konkretne argumenty :)

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego